|
Dominującą
część społeczeństwa stanowią ludzie pełnosprawni, ale obok nich żyją
osoby
niepełnosprawne. Jeszcze do niedawna ich obecność na ulicach miast, w
masowych
szkołach, przedszkolach słabo się zaznaczała. Dziś "duch integracji"
pozwala im na prowadzenie .,normalnego życia". Z każdym rokiem
powiększa
się liczba osób niepełnosprawnych w Polsce i poza jej granicami, a
wiedza na
ich temat jest nadal niepełna, przejawia się najczęściej w formie
utartych stereotypów
i określeń o znaczeniu pejoratywnym.
"Inni",
czyli ci, którym obniżona sprawność psychofizyczna często utrudnia
wywiązywanie
się z zadań, jakie stawia przed nimi życie codzienne, szkoła, praca
zawodowa i
czas wolny często są określani jako
niepełnosprawni. Aleksandra Maciarz w swoich licznych opracowaniach na
temat
integracji podkreśla, że niezbędna jest akceptacja odmienności dzieci i
młodzieży niepełnosprawnej zarówno przez rówieśników, jak i przez
dorosłych.
Zwraca ona również uwagę na znaczenie włączania dzieci
niepełnosprawnych wśród
zdrowych rówieśników już od najmłodszych lat. Liczne badania naukowe
prowadzone
w przedszkolach i klasach integracyjnych wskazują, że samo włączenie
dziecka
niepełnosprawnego w grupę dzieci pełnosprawnych nie przesądza o jego
społecznej
integracji. Nie sprowadza się ona tylko do wspólnego przebywania w
jednym
miejscu i do wspólnego wykonywania danych czynności czy rozwiązywania
zadań.
Społeczna integracja dziecka niepełnosprawnego przejawia się jego
poczuciem
więzi z innymi dziećmi oraz akceptacją emocjonalną jego osoby przez
inne
dzieci, korzystną pozycją przyjmowaną wśród nich i podmiotowym
uczestnictwem w
dziecięcych decyzjach i działaniach m.in. w zabawie. Tak rozumiana
integracja
niesie ze sobą wiele pytań, m.in. o to: Jak sprawić, by nowe pokolenie
nie było
obojętne i bezlitosne dla drugiego człowieka o odmiennym wyglądzie i
sprawności
psychofizycznej?
W niniejszym
opracowaniu podjęłam problem spostrzegania dzieci niepełnosprawnych
przez ich
pełnosprawnych rówieśników, w toku aktywności zabawowej, która jest
charakterystyczna dla dzieci w wieku przedszkolnym. Istotne jest także
ukazanie
zmian rozwojowych u dzieci w tworzeniu się reprezentacji poznawczej
drugiego
człowieka. Badania przeprowadzone przeze mnie w roku 2003, na grupie
163
dzieci, z czterech przedszkoli integracyjnych i dwóch przedszkoli
masowych,
wskazują, że dzieci mają niepełną wiedzę na temat osób
niepełnosprawnych.
Świadczyć o tym mogą wybrane przykładowe wypowiedzi na temat
niepełnosprawnych:
"dziwne pytanie Pani zadaje", "a po co mi to wiedzieć",
"nie słyszałem o takiej osobie". Istotne jest to, że niektóre dzieci
przejawiały zakłopotanie w trakcie udzielania odpowiedzi na pytanie:
Kim jest
osoba niepełnosprawna. Jedne dzieci wzruszały ramionami, uśmiechały
się, inne
wyrażały zdziwienie, itp. Wiele wskazuje również na to, że obraz osób
niepełnosprawnych u dzieci sześcioletnich poddanych badaniom jest
przepełniony
stereotypami i określeniami o znaczeniu pejoratywnym (niepełnosprawny
to:
"bezmózgowiec", kaleka, głupek). Zastanawiać może źródło takiej
etykietującej wiedzy u dzieci w wieku przedszkolnym o niepełnosprawnych.
Z badań
wynika również, że część dzieci wskazuje na zabawy podejmowane w
przedszkolu,
domu i na podwórku, jako źródło poznania swoich niepełnosprawnych
rówieśników.
W zabawie dzieci mogą obserwować kolegów, decydować, kto będzie w niej
brał
udział, odczuwać radość lub zniechęcenie w toku wspólnego działania.
Niepełnosprawność w jakimś zakresie może wykluczyć dziecko z danej
zabawy np.
"Taka osoba (niepełnosprawna) nie może się ze mną bawić np. w berka, bo
nie może chodzić ani biegać". Jednakże zaproponowana niepełnosprawnemu
dziecku odpowiednia rola w zabawie pozwoli mu współuczestniczyć w niej
np.
"Mój kolega na wózku może być samochodem, który przywozi nam klocki na
garaże".
Wynika z
tego, że zabawa sprzyja poznawaniu się dzieci o odmiennych
możliwościach
psychofizycznych.
W
opracowaniu dokonałam analizy dwóch przykładowych zabaw badawczych pod
kątem
poznawania przez dzieci inności. Właśnie w zabawie może znaleźć ujście
spontaniczność dzieci w wieku przedszkolnym, ich wyobraźnia, wzmożona
potrzeba
pytań i eksperymentowania. Pragnę dodać, że obserwacja przebiegu zabaw
badawczych nie jest i nie powinna być jedyną metodą pozwalającą
ustalić, jak
dzieci spostrzegają inność rówieśników. Rozpoznaniu obrazu osób
niepełnosprawnych u dzieci mogą służyć rozmowy, metody projekcyjne np.
rysunek
osoby niepełnosprawnej, test niedokończonych zdań, itp.
|