Oswajanie dzieci ze starością.

 

 

 

O tematach dotyczących starości najczęściej mówi pedagogika społeczna i andragogika.

Przygotowanie do starości polega na zorganizowaniu konkretnych sytuacji życiowych odnoszących się zarówno do ludzi młodych jak i starych.

         Coraz częściej spotykamy się iż ludzie starsi spychani są na tzw. margines społeczeństwa. Istotną rolę w życiu dziecka odgrywają rodzice i wychowawcy. Ich zadaniem jest wyrobienie u dzieci i młodzieży odpowiedni szacunek do ludzi starszych a także nauczenia wzajemnego zrozumienia międzypokoleniowego. 

 

„Dzieciństwo pozostaje na całe życie w pamięci człowieka; dojrzałość przynosi najważniejsze owoce życia; starość przychodzi niezauważona, jakby nie chciała by o niej wcześniej pamiętać”.

 

 

Starość zawiera w sobie swoje potrzeby jak i wielką wartość, którą zazwyczaj ludzie młodzi potrafią zrozumieć dopiero po latach, wracając pamięcią do tych ludzi, którzy w ich życiu dużo zmienili, przekazali mądrość, spokój, a nawet potrafili skłonić do refleksji. Pośród wielu potrzeb psychicznych, jak np. bezpieczeństwo czy akceptacja w dojrzałym wieku zalicza się także potrzebę bilansu życiowego. Przynosi ona spokój wynikający z poczucia dobrze spełnionego życia.

Młodość charakteryzuje się energią i dynamiką, natomiast starość posiada takie wartości jak doświadczenie, mądrość, wiedza.

 

         W codziennym życiu spotykamy się z pięknymi przyjaźniami pomiędzy osobą starszą a osobą młodą, np. nauczyciel – uczeń, dziadek – wnuczek.

Pokolenie młodych powinno pomagać starszemu człowiekowi zbliżyć się, zatrzymać, stanąć, zrozumieć oraz zaakceptować.

 

Czas jest nieubłagany, nieustannie przepływa rzeźbiąc nasze twarze i nasze ciała, zmieniając kolor włosów, sylwetkę, zabiera bliskich, zostawiając gorycz i niedostatek. Starość umie pocieszać i ocierać łzy, ukazywać piękno minionego czasu, bogactwo życia i bycia”.

Należy pamiętać, że starość nie jest początkiem końca, ale jest nowym etapem...


Oswajać dzieci ze starością można przede wszystkim poprzez rozmowy z nimi na ten temat. Oczywiście nie ma to być rozmowa w pośpiechu, podczas wykonywania jakichś czynności- ma to być rozmowa mądra, spokojna, przeprowadzona w sprzyjających warunkach. Zbliżający się Dzień Babci i Dziadka byłby wspaniałą okazją aby spytać dzieci, jak widzą starszych ludzi, i jak ich zdaniem wygląda codzienne życie staruszków. Dobrym pretekstem, do przeprowadzenia takiej pogadanki może być także przeczytanie dziecku przed snem bajki, w której występuje jakaś starsza osoba. Pomysłowy rodzic i opiekun z pewnością znajdzie mnóstwo okazji, aby taką rozmowę rozpocząć.

Co taka „: mądra” rozmowa z dzieckiem o starości powinna zawierać? Przede wszystkim nie powinna dziecka zniechęcić do tematu, musi umieć sprawić, aby starość wydawała się czymś ludzkim i naturalnym, a nie tylko chorobą i niedołężnością.. Dziecko ma zrozumieć, że człowiek w podeszłym wieku to olbrzymie bogactwo, a każdy kto ma okazję obcować z taką osobą jest szczęściarzem ,bo przecież kto mógłby tyle ciekawych rzeczy opowiedzieć o świecie, jak nie ktoś kto, żyje na nim już bardzo długo.

 Trzeba koniecznie zwrócić dziecku uwagę na to, że starsze osoby mają wielką wiedzę o życiu-wiedzę tym cenniejszą, że czerpaną z własnego doświadczenia. Potrafią mówić o sprawach, które w ówczesnym świecie zdają się być całkiem nierealne, bo zdarzyły się tak dawno temu.

Młody człowiek powinien wiedzieć, że do starszej osoby zawsze można się zwrócić o radę, której wartość leży w tym, że jest ona obiektywna wobec świata, bo przecież ktoś, kto przeżył już tyle lat potrafi spojrzeć na dużo spraw z dystansem.

Rozmawiając z dzieckiem o ludziach w podeszłym wieku należało by tak ukierunkowywać jego myślenie, aby nie toczyło się ono w kierunku stereotypów na temat starości. W dzisiejszych czasach młodość jest jedną z najbardziej cenionych wartości. Uważa się, że jest to czas kształcenia, ryzyka, dynamizmu i pasji. Choć jest w tym wiele racji, to jednak mówiąc w ten sposób o młodości, automatycznie narzuca nam się obraz starości. Widzimy ją jako przeciwieństwo młodości, czyli jako szarość, wycofanie, zgrzybiałość i niezdolność do dalszego rozwoju. Jest to bardzo krzywdzący pogląd o ludziach starszych, który nie zawsze jest zgodny z prawdą. Dziecko, dzięki rozmowie z nami, powinno odrzucać takie mylne stereotypy. Nie jest wskazane, aby myślało, że skoro młodość jest czymś dobrym, to starość jest czymś złym; że młodym wszystko należy dać, a starym wszystko zabrać; że młodzi są tylko piękni, a starzy mogą być tylko odrażający.

Ze starością wiąże się temat przemijania. Często w oczach dzieci obraz starości mąci fakt, że prowadzi ona do śmierci. Należy dziecku wytłumaczyć, że przemijanie jest czymś ludzkim i naturalnym, że niejednokrotnie jest nawet ukojeniem i niepotrzebnie budzi w ludziach taki lęk. Człowiek odchodzący z tego świata nie zaznaje więcej cierpienia- cierpią tylko ci, którzy zostają.

Poruszając z dzieckiem temat starości, trzeba je koniecznie uwrażliwić na chęć niesienia pomocy i wsparcia osobom starszym. Jeśli nasz wychowanek doceni wartość osób starszych, to nawet drobna pomoc im przyniesie mu satysfakcję. Poczuje wtedy, że robi coś ważnego, że żyje nie tylko dla siebie, ale i dla innych.

Z pewnością można oswoić dzieci ze starością, ale trzeba to robić mądrze i stopniowo. Nie wystarczy jedna krótka rozmowa, aby młody człowiek od razu zrozumiał jaki szacunek należy się tej fazie życia ludzkiego. Może rozmowę warto by było wesprzeć nie tylko opowieściami o starych ludziach, ale także bezpośrednim kontaktem z nimi. Dziecko mogłoby wówczas na własnej skórze poczuć, jak bardzo wdzięczny potrafi być ktoś, komu podaje się pomocną dłoń i okazuje zainteresowanie, kiedy wydaje się że wszyscy o tym zapomnieli.

I na koniec jedna ważna myśl…bez czasu nie ma nic ważnego, nic głębokiego. Ani przyjaźni, ani wierności, ani mądrości.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

www.mateusz.pl/wdr /nr375/02wdr.htm-38k

www.archiwum.wiz.pl/1998/98112700.asp-28k

www.polskieradio.pl/kultura/witryna.asp?id=24032k

www.wprost.pl/arl?0=97392-51k