 |
| |
|
|
| |
Oswajanie dorosłych z niepełnosprawnością a seriale telewizyjne i filmy.
Oswajanie z niepełnosprawnością może przebiegać na wielu płaszczyznach. Dzięki temu istnieje większe prawdopodobieństwo, że ludzie zrozumieją i zaakceptują niepełnosprawność i ludzi niepełnosprawnych. Mimo istnienia kampanii społecznych, których jest coraz więcej, są coraz bardziej promowane i robione z większym rozmachem, trafiają one głównie do osób zainteresowanych problemem. Nie jest to więc szerokie grono odbiorców. Powstaje, więc pytanie jak trafić do większej ilości ludzi. Można w tym celu wykorzystać media masowe dostępne niemal wszystkim. Oczywiście takie działania są już od dawna podejmowane. Powstają programy, zwykle dokumentalne lub reportaże, związane z tą tematyką. Pojawia się jednak problem- programy takie są zwykle emitowane w czasie, kiedy większość ludzi albo pracuje albo już śpi.
Przedstawiają zwykle z jednej strony obraz rodziny osoby niepełnosprawnej, która podejmuje się tytanicznego wysiłku w opiece nad nią, z drugiej pokazując osobę niepełnosprawną, która dzień w dzień walczy ze swoją niepełnosprawnością. Oczywiście tak jest, ale u odbiorcy takiego obrazu powstaje przede wszystkim uczucie litości i wrażenie, że niepełnosprawność jest całym życiem takiej osoby i jej rodziny, jakby nic poza nią nie istniało. To sprawia, że gdy osoba „pełnosprawna” widzi na ulicy człowieka, np. poruszającego się na wózku, to przede wszystkim widzi ten wózek, a dopiero potem człowieka. Uruchamia się wtedy specjalne traktowanie takiej osoby, jako tej, której w końcu jest o wiele gorzej w życiu, wręcz beznadziejnie i gdy taka osoba chce dostać się do autobusu to nie wiemy, co robić, czy pomagać, a jeśli tak to jak, i najbardziej byśmy chcieli, żeby nas tam nie było.
W społeczeństwie istnieje więc w dużym stopniu zafałszowany obraz osób niepełnosprawnych i ich codziennego życia, bo tak naprawdę nie wiemy jak takie życie wygląda.
Według mnie w pewnym stopniu do zmiany tego zjawiska przyczyniają się filmy i seriale telewizyjne, w których bohaterami są lub, w których przynajmniej występują osoby niepełnosprawne. Produkcje takie w odróżnieniu od reportaży i filmów dokumentalnych koncentrują się na czymś innym niż niepełnosprawność. Pokazują codzienne losy bohatera definicja, którego nie zaczyna się od słowa niepełnosprawny. Przykładami takich filmów są m.in.: „Rainman” lub „Okno na podwórze”. W tym ostatnim zagrał w rzeczywistości niepełnosprawny Christopher Reeve. Kolejnym jest książka „Forest Gump”, która doczekała się niezapomnianej ekranizacji. Te filmy umożliwiają spojrzenie na osoby niepełnosprawne w nieco inny sposób. Wzbudzają w widzu inne uczucia i emocje (nie tylko pozytywne) niż tylko litość i współczucie. Oglądając te filmy już po krótkim czasie zapomina się, że bohater jest niepełnosprawny.
Podobnie jest w masowo oglądanych serialach telewizyjnych. Często umieszcza się tam postaci niepełnosprawne. Są to bohaterowie: pierwszo-, drugo-, czasem trzecioplanowi. Najważniejsze jest jednak to, że próbuje się tam przedstawiać ich codzienne życie, wcale nie tak bardzo różne od życia pozostałych bohaterów, a przede wszystkim widzów.
Dzięki takim zjawiskom ludzie niepełnosprawni zostają uczłowieczeni w oczach odbiorców. A jeśli widzimy, że ktoś jest podobny do nas, ma podobne problemy, marzenia, słabości, itd. to mniej się go boimy, oswajamy się z nim.
|
|
| |

|
|
|